Portal FAQ FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Użytkownicy Grupy Grupy Statystyki Statystyki Rejestracja Rejestracja Zaloguj Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
POCZĄTKI CHOROBY
Autor Wiadomość
anna_maria 

Dołączyła: 24 Lip 2012
Posty: 2
Wysłany: 2012-07-25, 00:19   POCZĄTKI CHOROBY

Witam.
Jakie są/były poczatki choroby w przypadkach z którymi macie kontakt , chodzi mi tu o waszą rodzinę , o bliskie wam osoby . ?
Czy choroba szybko postępowała , chcę wiedzieć czego już doświadczyliście , jaki był czas postepowania . naczytałam się już wiele na temat tej choroby , ale interesuje mnie wasze doświadczenie z nią. po prostu boję sie przyszłości . U taty są to poczatki , nie widać żadnych widocznych zmian , czasami czegoś zapomina , ale jak wiemy kazdemu to się zdarza, ma 80 lat. Mieszka sam , codziennie do niego przychodzę rozmawiamy , tata chodzi na działkę , ma kontakt z ludźmi , z rodzinną, nie jest z nim jeszcze najgorzej. bardzo się martwię , boję się wręcz , nie wiem jak bedzie w przyszłości . W listopadzie zmarła moja mama, od tej pory mieszka sam , mama była chora , do domu przychodziła 2 razy dziennie opiekunka.
Raz sie przeraziłam , poszlismy z mezem i z tata kupić mu komórkę , taką zwykła, przystosowana dla starszych osób , szedł z nami mój brat który miał jechac na działkę , pozegnał się z nami i pojechał . Mój tata zapytał się gdzie on jest , odpowiedziałam mu że pojechała na działkę , a tata zapytał " więc co my tu robimy , dlaczego nie pojechalismy z nim?" to w sumie była najgorsza sytuacja która się wydarzyła. Tata czasami zapomina kupić niektórych rzeczy , kilka razy zapomniał po co przykładowo podszedł do szafki. Kontakt z nim jest poprawny , nie jest agresywny , wie z kim rozmawia , nie jest tak źle . Tata chce być samodzielny , nie chcę od nas wiele pomocy , na przykład gdy wypada jego kolej mycia klatki schodowej , chce ją umyć , to jesli czuje się w miarę dobrze , ma dzień kiedy ma chęć do życia nie pozwoli żebym ja umyła , ale przecież tata jest starszym człowiekiem , wiadomo ze człowiek majacy 80 lat potrzebuje pomocy.
Taką mam teraz sytuację , tata jest na takim etapie choroby , czasami zapomina , a wy? . Co się dzieje/działo z waszymi bliskimi ? . Co było potem ? nie chcę żebyście wklejali tu różnorakie artykuły , na tym temacie , po prostu podzielcie się waszym doświadczeniem .pozdrawiam serdecznie Anna.
 
     
Marysieńka

Dołączył: 12 Sie 2012
Posty: 1
Wysłany: 2012-08-13, 21:11   

Moze to i początki Alzheimera u Twojego taty, tym bardziej, że w ostatnim czasie, życie dostarczyło mu ciężkich przezyc, które w jakimś stopniu mogły sie przyczynic do tej choroby. Mogło do tego dojść poczucie samotności, po odejściu bliskiej mu osoby, z którą najsilniej był związany.Ale duzo daje, ze Twój tata jest aktywny, nie stroni od innych. I chyba najwazniejsze w tej chorobie jest, żeby osoba nią dotknięta była pozbawiona sytuacji stresowych, zeby nie miała czym sie przejmowac zbytnio.
U mojej mamy pierwsze objawy choroby dało się zauwazyc na początku 2004 roku, to juz będzie osiem lat z małym kawałkiem.Ale ona na początku z powodu choroby taty była w dużym stresie, który doprowadził nawet do miesięcznej bezsenności, ale i tak choroba nie przybierała takiego tempa, jakie spowodowały lekarstwa serwowane na Alzheimera, tak że w 2008 roku w przeciągu zaledwie dwóch miesięcy ze stopnia lekkiego przeszła w ciężki.To przekonało mnie, ze w tej chorobie trzeba jak najdalej trzymac się od polecanych specyfików.Kiedy przez przypadek udało mi sie przekonac, ze to leki, które niby mają pomagać szkodzą, moja mama już 4 lata pozostaje bez leczenia farmakologicznego. I kiedy po odstawieniu lekarstw, tylko niektóre objawy, które wywołały zdołały sie cofnąć, to i tak przez te cztery lata nie osiągnęłyśmy wyniku sprzed czterech lat. Moja mam funkcjonuje z moją pomocą, gdyz galopująca choroba poganiana farmaceutykami sprawiła, ze nic nie potrafi zrobic samodzielnie, ale ogólnie nie mam z nią problemów. Jedynym problemem jest teraz tylko serducho, którego leki też nadwyrężyły.
 
     
tumna 
Memoriał


Wiek: 50
Dołączyła: 19 Gru 2014
Posty: 152
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-09-28, 09:31   

Z moja babcią było podobnie, wraz z czasem zapominała wiele rzeczy, ale o dziwo pamiętała to codziało się dawno temu
 
     
Inkaaaa 

Dołączyła: 13 Paź 2016
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-13, 12:24   początki choroby

Nie wiem, jak to było u Was, ale ja przez długi czas nie mogłam przyjąć do wiadomości, że bliska mi osoba zaczyna chorować na Alzheimera. Tłumaczyłam sobie, że to chwilowe, albo że robi mi na złość. A ten film otworzył mi oczy. Polecam wszystkim, którzy mają problem z akceptacją Alzheimera. https://www.youtube.com/watch?v=Jgmd3MCwDYM
 
     
kiki

Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 48
Wysłany: 2016-10-15, 10:11   

Ostatnio o tym było głośno w mediach, filmik na prawdę wart obejrzenia
 
     
Stefa 

Dołączyła: 17 Paź 2016
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-17, 14:16   

Zgadzam się z koleżanką, film wart obejrzenia. Ale pod filmem napisane jest, że ma być jakis pokaz tego filmu. Wiesz może o nim coś więcej?
 
     
Inkaaaa 

Dołączyła: 13 Paź 2016
Posty: 2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-18, 11:36   

Tak, sama zapisałam się już na ten darmowy pokaz, który odbędzie się 20 października w Józefinie. Przy okazji będą także rozmowy nt. radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami w opiece nad chorym. Trzeba się wcześniej zarejestrować pod nr 519 331 265.
 
     
Stefa 

Dołączyła: 17 Paź 2016
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-20, 08:25   

Hej, ja też się zapisałam, jeszcze mi o warsztatach powiedzieli, które są częścią projektu "Zrozumieć Alzheimera".
 
     
kiki

Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 48
Wysłany: 2016-10-20, 09:24   

Czy to jest bezpłatne?
 
     
Stefa 

Dołączyła: 17 Paź 2016
Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-10-20, 15:54   

kiki napisał/a:
Czy to jest bezpłatne?


Tak, warsztaty są bezpłatne. Zapisać na nie można się pod tym samym numerem co podała Inkaaaa. Nawet można wziąć ze sobą chorą osobę jeżeli nie mamy na ten czas dla niej opieki. Dla chorych na alzheimera będą w tym czasie zajęcia prowadzone przez terapeutę zajęciowego. Polecam zadzwonić i dowiedzieć się wszystkiego :)
 
     
monikakres 

Wiek: 28
Dołączyła: 09 Gru 2016
Posty: 7
Skąd: Krosno
Wysłany: 2016-12-09, 08:03   

Było mi bardzo ciężko jak w końcu moja babcia zapomniała kim jestem. Zawsze była pełna energii i radosna, a gdy choroba zaczeła się pojawiać stopniowo traciła chęć do życia razem z pamięcią.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 8