Portal FAQ FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Użytkownicy Grupy Grupy Statystyki Statystyki Rejestracja Rejestracja Zaloguj Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Postępująca demencja
Autor Wiadomość
kiki

Dołączył: 08 Maj 2012
Posty: 48
Wysłany: 2015-12-18, 10:25   

Zielarstwo to na pewno interesujący temat. Natomiast w ostatnim czasie powstało bardzo dużo sklepów zielarskich i bardziej są to sklepy, niż jakieś wyspecjalizowane podmioty w których pracują fachowcy, więc na pewno trzeba zachować uwagę przy wyborze.
 
     
jawdomu 
Leon

Wiek: 54
Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 18
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2015-12-21, 13:36   

Ideologie oparte na kłamstwach wymagają faktycznie trochę refleksji.
Warto się zastanowić jak to się stało, że medycyna oparta na ziołach, która leczyła nas
poprzez dziesiątki tysięcy lat stała się medycyną alternatywną, niebezpieczną i trzeba być z nią ostrożnym.
Natomiast coś co powstało raptem 50 lat temu jest doskonałe i nie wolno wątpić w ich skuteczność!
Lecz cały ten świat wali się, kiedy przeczytamy ulotkę preparatu syntetycznego! Tu mały przykład!
Częste: biegunka, nudności, wymioty, bóle brzucha, omdlenia, zawroty głowy, bezsenność, omamy, pobudzenie, agresywne zachowanie, anoreksja, przeziębienie, wysypka skórna, świąd; kurcze mięśni, nietrzymanie moczu, ból głowy, uczucie zmęczenia. Niezbyt częste: napady padaczkowe, zwolniona czynność pracy serca, krwawienia z przewodu pokarmowego, wrzód żołądka i dwunastnicy. Lek ma niewielki lub umiarkowany wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów oraz obsługę maszyn. Ponadto otępienie w chorobie Alzheimera może zaburzać sprawność psychomotoryczną. Dlatego możliwość prowadzenia pojazdów oraz obsługi urządzeń mechanicznych przez pacjentów z chorobą Alzheimera przyjmujących donepezyl powinna być oceniana przez lekarza prowadzącego. :!:
 
     
tumna 
Memoriał


Wiek: 50
Dołączyła: 19 Gru 2014
Posty: 152
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-12-28, 08:22   

Ja wiem czemu! Odpowiedź to pieniądze... zioła nie dają tyle kasy co wszelkie lekarstwa
 
     
jawdomu 
Leon

Wiek: 54
Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 18
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2015-12-30, 18:11   

Moim zdaniem to jest właściwe spostrzeżenie :)
Po ziołach świat był zawsze zdecydowanie lepszy!
 
     
tumna 
Memoriał


Wiek: 50
Dołączyła: 19 Gru 2014
Posty: 152
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-01-04, 10:08   

Niestety myślę że obecnie nie ma na to szans, koncerny za dużo zarabiają na lekach
 
     
jawdomu 
Leon

Wiek: 54
Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 18
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2016-01-04, 13:30   

Czyli pozostaje tylko własny rozum :)
 
     
tumna 
Memoriał


Wiek: 50
Dołączyła: 19 Gru 2014
Posty: 152
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-01-04, 15:46   

Na to wychodzi, jeśli ktoś ma taką możliwość to zawsze warto zapytać o radę babci lub mamy, one wiedzą takie rzeczy ;)
 
     
jawdomu 
Leon

Wiek: 54
Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 18
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2016-01-05, 13:02   

Albo - do dobrego zielarza który wiedzę o ziołach i wszelkich możliwych sposobach leczenia ziołami przyswoił sobie na studiach ! Który także ma wiedzę o zagrożeniach w postaci skutków ubocznych oraz dawkowaniu preparatów a wiedza jego poparta jest nie tylko tysiącami lat wiedzy zdobywanej przez zielarzy, który dzisiaj ma do swojej dyspozycji nowoczesne laboratoria badawcze i współczesne metody analizy.
Wybór należy do Ciebie!
 
     
Marta 
Ada

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2016
Posty: 4
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-01-13, 22:32   

Hej wszystkim. Moja babcia choruje i od jakiegoś czasu stan jej się pogarsza. Ma przypisane leki farmakologiczne, które przyjmuje. Przeszukałam internet i znalazłam kilka propozycji alternatywnych, które miały być nadzieją i powstrzymać chorobę. Olej kokosowy, wit.B12, wit K2, kurkuma, teraz natrafiłam na szafan. Przeczytałam o nich jako o cudownych lekarstwach... Podajemy babci je babci od kilku mc, niestety poprawy nie widzę. Przeciwnie widzę, ze choroba postępuje, co daje mi coraz mniejszą nadzieję i dlatego też zastanawiam się na ile zioła o których pisze Leon są w stanie pomóc. @jawdomu- czy jesteś w stanie coś więcej napisać o działaniu owej "mikstury"? W jaki sposób możesz pośredniczyć w zakupie ziół? (bo wspomniałeś, że możesz). Wiecie ja dotychczas miałam teorię, że przemysł farmakologiczny nas ogłupia i chce tylko naszych pieniędzy i nie zależy im na promowaniu rzeczy naturalnych. Pewnie coś w tym jest. Ale gdy widzę, że naturalne środki również zawodzą, przestaje wierzyć w cokolwiek. Bo na to, aby wierzyć w cuda, już chyba jestem za duża :/
 
     
jawdomu 
Leon

Wiek: 54
Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 18
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2016-01-13, 23:54   

Sama się przekonaj!
Ja osobiście od miesiąca biorę ten preparat i uważam, że bardzo mi pomaga.
Potrafię się dłużej na pracy koncentrować i powróciła sprawność myślenia jakiej już dawno u siebie nie obserwowałem.
Moja 90 letnia mama jest także przykładem starszej wyluzowanej pani z którą jest znowu dobry kontakt i przestała robić mi piekło z byle powodu.
Moja ciotka która jeszcze niedawno nie mogła napić się samodzielnie herbaty ze szklanki potrafi wyciągnąć rękę przed siebie a ona prawie nie drży!
Dodatkowo super jest to samopoczucie i wyluzowanie. Jakbym się ziół napalił. :-D
Pani zielarka sama sobie wybiera osoby którym chce pomóc, ale jak się już do niej dostaniesz, to pewnie będziesz zdumiona.
Reszta należy tylko do Ciebie!
 
     
Sulios

Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 6
Skąd: Szczyrk
Wysłany: 2016-01-14, 10:44   

Nie sądzę, aby zielarz był w stanie pomóc. Chyba, że mówimy o substancjach narkotycznych, ale jak wiemy to nie jest legalne i może doprowadzić też do uzależnienia.
 
     
jawdomu 
Leon

Wiek: 54
Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 18
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2016-01-14, 12:56   

:-D Znaczek taki oznacza najczęściej tekst o kontekście żartobliwym i nie powinno się brać go zbyt dosłownie!
Pozdrawiam
 
     
tumna 
Memoriał


Wiek: 50
Dołączyła: 19 Gru 2014
Posty: 152
Skąd: Kraków
Wysłany: 2016-01-25, 10:08   

Że też trzeba takie rzeczy niektórym tłumaczyć :P
 
     
Marta 
Ada

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2016
Posty: 4
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-02-15, 14:15   

Dziękuję za odpowiedz. Przeczytałam ją wcześniej, ale w pierwszej chwili chyba nie wiedziałam co odpisać, a później wciągnęło mnie codzienne życie. @jawdomu- jednak nie skuszę się na wypróbowywanie w zasadzie nie wiem czego. Tak jak napisałam wcześniej - z moich obserwacji wynika, że środki naturalne po prostu nie działają. Może inaczej... Może troszkę działają, bo wydaje mi się, że jakby nie olej kokosowy choroba mogłaby postąpić szybciej. Ale ona i tak postępuje, co jest widoczne. Jeśli jest tu na forum ktoś kto miał doświadczenie z wypróbowaniem alternatywnych metod leczenia- chętnie posłucham. Jeśli komuś coś pomogło, złagodziło stan u osoby chorej... To jest trochę tak- w necie jest trochę "złotych" naturalnych środków- kurkuma, olej, szafran. Z olejem kokosowym natrafiłam na artykuły, że pani podając to mężowi złagodziła, zahamowała, a nawet cofnęła rozwój choroby. Ale na temat innych specyfików mamy tylko artykuły i tyle. Nie ma żadnych świadectw osób, które przetestowały i powiedzą- "tak to faktycznie pomaga". Więc póki co próbując różnych rzeczy + leki przypisane przez lekarza- mogę powiedzieć, że chyba trzeba się przygotować na to, że choroba będzie szybciej lub wolniej postępować i nie ma na to mądrego... Wiem, że każdy z nas chciałby dowiedzieć się czegoś jak można pomóc, powstrzymać, cofnąć, ale chyba jednak w roku, który mamy teraz nie jest to możliwe. Czekam na wynalezienie leku na tą diabelską chorobę. Ostatnio słyszałam, nawet o tym, że 18 letni polak odkrył lek i że będzie w fazie testów. Oby wyszły pozytywnie i kiedyś pomogły innym osobom. Póki co nam pozostaje zmaganie ze wszystkim z czym wiąże się opieka nad osobą chorą... Pozdrawiam wszystkich opiekunów i życzę wam dużo siły i wytrwałości w codziennych zmaganiach z nieproszonym gościem, który zapukał do umysłu osób im bliskim.
 
     
Marta 
Ada

Wiek: 37
Dołączyła: 13 Sty 2016
Posty: 4
Skąd: Lublin
Wysłany: 2016-02-15, 14:30   

Mam jeszcze pytanie do wszystkich opiekunów. Co robicie w sytuacji, gdy wasi bliscy wstają w nocy? U nas w tym momencie jest taka sytuacja, że babcia wstaje w nocy i pakuje to co jest w zasięgu jej rąk, zwija niedbale do torebki, bo szykuje się, że ktoś po nią przyjedzie (myśli że nie jest u siebie, w dzień teraz tez się to powtarza, bo nie rozpoznaje swojego pokoju). Próbujemy ją uspokoić, ale ona po 5 minutach znowu wstaje. Nawet jak wydaje się, że zrozumiała, że jest u siebie. Czytałam, że wstawanie w nocy i nie rozpoznawanie otoczenia występuję często. Ale znowu nigdzie nie ma porady co można zrobić/ jak opiekunowie sobie z tym radzą. Wszędzie na blogach, czy stronach poświęconej tej tematyce są opisy sytuacji, ale brak porady jak najlepiej zachować się w danej sytuacji. Czy to związanej z nocnym wstawaniem, czy innymi. Wiem, że nie ma złotego środka, ale część z tych zachowań się powtarza u wszystkich osób chorych i wydaje mi się, że spostrzeżenia innych osób mogą być cenne dla osób opiekujących się.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8